Wokół zarobków w branży streamingowej narosło wiele mitów. Wiele osób myśli, że streamer utrzymuje się wyłącznie z donejtów albo subskrypcji.
Prawda jest taka, że to tylko część większego tortu. Każda platforma oferuje zupełnie inne możliwości monetyzacji, a najlepsi twórcy dywersyfikują swoje przychody z wielu źródeł jednocześnie.
Przyjrzyjmy się dziś dwóm gigantom!
Twitchowi oraz Kickowi, aby sprawdzić, która platforma faktycznie bardziej sprzyja twórcy.
Twitch
Twitch to bezapelacyjnie największa platforma do streamowania na świecie, jednak pod kątem czystego zarobku dla mniejszych i średnich twórców bywa bezwzględna.
Subskrypcje:
To jedno z podstawowych źródeł dochodu. Twitch dzieli się zyskiem z twórcą w proporcji około 50/50, a w praktyce z jednego standardowego suba streamer w Polsce zarabia zazwyczaj od 9 do 11 zł.
Reklamy:
Choć brzmią jak pewny zysk, w polskich realiach zarobki z reklam na Twitchu są marginalne, jak zauważają twórcy, nawet przy stałej widowni rzędu 3000 średnich widzów i 130 godzinach transmisji miesięcznie, zyski z reklam mogą wynieść zaledwie około 350 dolarów. Dla mniejszych kanałów (np. 200–500 widzów) reklamy generują praktycznie niezauważalne kwoty.
Bitsy:
Działają jak mikro-donejty (zazwyczaj 1 bit = 1 cent amerykański)
Donejty i sponsorzy:
To tutaj tkwi największy potencjał zarobkowy na Twitchu. Dobrowolne wpłaty od widzów (np. przez zewnętrzne platformy typu StreamPay) nie są obciążone prowizją Twitcha! Bardzo dużo zależy też od kontentu, twórcy prowadzący transmisje w plenerze (IRL) często generują większe zaangażowanie i wyższe wpłaty niż osoby grające wyłącznie w gry w pokoju.
Kick
Kick od początku swojego istnienia mocno namieszał na rynku, oferując warunki, z którymi Twitchowi trudno konkurować.
Subskrypcje:
Podział przychodów z subskrypcji na Kicku wynosi aż 95% dla twórcy i 5% dla platformy. Dzięki temu każda wykupiona subskrypcja daje streamerowi znacznie grubszy portfel!
Program motywacyjny KCIP:
To absolutny game changer! Kick wypłaca twórcom dodatkowe wynagrodzenie za regularne i atrakcyjne transmisje. Im większa widownia i ciekawszy kontent (np. transmisje IRL), tym wyższa stawka - przykładowo, przy intensywnym streamowaniu (np. ok. 37 godzin w ciągu kilku dni), twórcy mogą liczyć na wypłaty rzędu kilkunastu tysięcy złotych z samego programu KIP.
Co wybrać i kiedy?
Zarówno Twitch, jak i Kick mają swoje unikalne atrybuty i zupełnie inne mocne strony. Wybór odpowiedniej platformy zależy od etapu, na którym znajduje się Twój kanał, oraz od Twoich priorytetów:
Wybierz Twitcha, jeśli…
Dopiero zaczynasz: Dzięki ogromnej bazie użytkowników znacznie łatwiej budować tam pierwsze grono odbiorców i organicznie zdobyć widownię od zera.
Zależy Ci na sponsorach: Marki i agencje reklamowe wciąż znacznie chętniej inwestują w twórców obecnych na Twitchu.
Chcesz budować bezpieczną markę osobistą: Ekosystem platformy jest bardziej uregulowany pod kątem wizerunkowym.
Wybierz Kicka, jeśli…
Masz już wierną widownię: Jeśli potrafisz przyciągnąć ludzi i przenieść część swojej społeczności, rewelacyjny podział subskrypcji (95/5).
Tworzysz angażujący kontent (np. IRL): Program motywacyjny hojnie nagradza aktywność, regularność i niestandardowe formaty wychodzące poza standardowe granie w pokoju.